Archive for the ‘Forum’ Category

Polish Children’s Program

Thursday, April 21st, 2016

Children's Day at the CLE Lib

Spring Reverse Raffle

Wednesday, April 6th, 2016

Please join us for our….           

 

REVERSE RAFFLE

And

DINNER DANCE

WITH PTAKI BAND

 

Saturday April 16, 2016

Cocktails 5:30 – 6:30 PM

Dinner 6:30 PM

 

Dinner and Main Board Ticket – $55 per person

Dinner and Dance only – $30 per person

 

GRAND PRIZE – $1000.00

Numerous other prizes to be awarded

Opportunity to play side boards!!!!!

 

For ticket information call        

Henia: 216 285 1958, Alina: 440 888 1567   

or the Center: 216 883 2828

 PACCJPIIReverse Raffle April 2016

American Students in Poznań

Sunday, June 17th, 2012

               The Institute of Sociology at Adam Mickiewicz University and the Center for Youth Vocational Guidance in Poznań recently hosted guests from the Mandel School of Applied Social Sciences at Case Western Reserve University. Eleven students and two instructors, Drs. Kathleen Farkas and Richard Romaniuk, visited the city from March 10th to March 17th.

Their trip was one of the results of Bogna Frąszczak’s visit to Cleveland in 2008 as part of the International Visitor Leadership Program organized by the United States Department of State. During her visit at the Polish-American Cultural Center, she met Dr. Romaniuk, and the two decided to organize a student exchange. After three years of negotiations and two visits by Dr. Romaniuk to the Department of Social Work at the Institute of Sociology directed by Dr. Anna Michalska, the visit of the CWRU students was organized, as the start of what is to be a cooperative relationship between the two universities. Cultural Attaché Andrew Paul of the United States Embassy in Poland and Krzysztof Podemski, Dean of Social Sciences at Adam Mickiewicz University, participated in the inaugural ceremony marking this cooperation. Paul accompanied the students and guests at a meeting with high school graduates in Poznań thinking of continuing their studies in the United States. During this meeting at the Center for Youth Vocational Guidance, the students from Cleveland presented the advantages and disadvantages of American higher education and shared their practical knowledge of studying in different academic fields at universities throughout the United States.

At Adam Mickiewicz University the CWRU students participated in seven lectures given by sociologists from Poznań and in a Polish-American symposium dedicated to the exchange of experiences in the area of solving social problems. The symposium included a presentation of evidence-based practices in social policy. The academic part of the students’ visit also included field trips to social service agencies in Poznań, such as the Association of Social Emergency, a center for the homeless; the Wielkopolska Center for Mutual Aid sponsored by the MONAR Society, a non-governmental organization that aids the homeless and those with AIDS and problems of addiction; and the “Center” Center for Community Action. The students also met with city officials such as Elżbieta Dybowska, Vice-Director of the Division of Health and Social Affairs, and Michał Kaczmarek, representing the “Academic Poznań” group. Dybowska presented the principles behind community programs meant to address problems of drug and alcohol addiction.

Such an active academic program did not allow for too many cultural offerings, but the students did visit Poznań and the local area as much as possible. They attended a performance of the show Magistryton in the “U Przyjaciół” Theater and visited Ostrów Tumski, one of the city’s most important neighborhoods, the Old Town, and the June 1956 Museum and the National Museum. In the Arkady Fiedler Muzeum in Puszczyków, they met with Krystyna Fiedler, the leader of the program, „Leaders of the Polish-American Foundation of Liberty”.

The CWRU students also met with students in social work from Adam Mickiewicz University and scholarship students from the Lane Kirkland Program. These meetings offered the young students from different cultures a chance to discuss their views and different life experiences. The Lane Kirkland students had the chance to present information about the countries they call home, while the students from Poznań and Cleveland shared information about their experiences as students and young adults.

 

Bogna and Ksenia Frąszczak

I Had a Dream…

Monday, March 1st, 2010

Lately there has been a lot of news about the place, or rather places!, where this year’s May 3rd parade will be held. Polonia’s home in Slavic Village has for some time been getting painfully smaller and now will have to adjust to the closing of churches and schools…And then we have an unexpected development – two parades! Someone might say, „Enjoy it! That’s the way it is!” It’s not good, though, because too much of a good thing is just the same as not enough.

After much discussion it has been decided that one Polish parade will be held, in accordance with tradition, in Warszawa (that is, Slavic Village) and a second parade will be held in Parma. It’s a little absurd…unfortunately, our Polonia is not able to hide its divisions or, rather, its chronic dismemberment. The saying, „where there are two Poles, there are three parties” has not lost its significance but rather gathered strength. We might say today that where there is one Pole, there are two parades. (more…)

Frederic Chopin’s Childhood

Monday, March 1st, 2010

Frederic Chopin’s Childhood

Gdy polonez chopinowski
tajne struny serca ruszy,
zawsze wtedy mam widzenie
Narodowej polskiej duszy.”

„When the Chopin polonaise
Stirs the secret chords of the heart,
I always envision the national Polish spirit.”

Maria Konopnicka

(more…)

I Saw the Miracle on the Vistula

Friday, February 26th, 2010

The exhibit „The Vision of the Polish Military in the Work of the Kossak Family” was on display at the Museum of the Polish Military in Warsaw from the first days of May until the end of September 2008. One of the works on display was an oil painting done by Jerzy Kossak in 1930, titled „Miracle on the Vistula”. (more…)

Spotkanie z autorem i jego książką

Wednesday, February 24th, 2010

Nie była to pierwsza rozmowa ze Stanisławem Kwiatkowskim o jego książce “Niedokończony lot”. Wcześniejsze miały miejsce w Polsce, w czasie których nagrano audycję radiową oraz krótki program telewizyjny, ale prawdziwą prapremierową okazją do przedstawienia książki były Międzynarodowe Targi Książki w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki w maju bieżącego roku. Należy sądzić, że każde z tych krajowych spotkań dało autorowi wiele satysfakcji, jednak najbardziej miłe, serdeczne i bardzo uroczyste odbyło sie w Polsko Amerykańskim Centrum Kultury w Cleveland, 9. października 2009. Przybyła dość duża grupa czytelników Forum i nie tylko, aby uczestniczyć w programie znakomicie przygotowanym i prowadzonym przez Agatę Wojno. Etap po etapie przybliżyła ona niemal wszystko to, co dotyczyło autora i jego powieści. Po wstępnej prezentacji Elżbieta Ulanowska przeczytała swoją recenzję wysłaną do kilku czasopism w Polsce i Stanach, a sam autor czytał wzruszający i interesujący fragment “Niedokończonego lotu”. Nie zabrakło również kwiatów, wręczonych przez Danutę Jaremę, jak to jest przyjęte w polskich zwyczajach w czasie honorowania wyróżnianych osób. Oprócz strawy dla ducha podano również ciekawy zestaw przystawek, wielosmakowych i wielokształtnych, przygotowanych przez panie z Centrum. Strzelające korki szampana i wychylony toast zakończył uroczystość.

E.U.

Forum, 10/2009

Porada

Wednesday, February 24th, 2010

Głównym celem emigracji jest poszukiwanie bezpiecznego domu, w którym można żyć zgodnie z własnymi potrzebami i możliwościami. Takie założenie może prowadzić do przekonania, że społeczeństwo emigrantów składa się ze szczęśliwych ludzi, którzy są zajęci samorealizowaniem się i budowaniem świetlanej przyszłości dla swoich najbliższych. I faktycznie, jeżeli poznacie Polonię w Cleveland w stanie Ohio w USA na jednym z polonijnych pikników, zobaczycie szczęśliwych ludzi bawiących się przy polskiej muzyce i dzielących się polskim jedzeniem. Na spotkaniu będą wszystkie generacje Polonii: babcia, która przyjechała z Rzeszowa, ojciec, który urodził się w Szkocji i syn, który urodził się w Cleveland.
W Slavic Village, w centralnej dzielnicy polskiej w Cleveland, przy kościele Św. Stanisława powstała społeczna organizacja pomocy dla Polonii. Szukamy pracy dla Polaków, udzielamy informacji, organizujemy wieczorki dla samotnych osób, pomagamy w potrzebie. Zgodnie z nazwą „Porada”, staramy poradzić sobie z każdym problemem, z którym ludzie do nas przychodzą.  Moją zawodową specjalizacją jest praca z osobami uzależnionymi od alkoholu. Spodziewałem się, że właśnie ta specjalizacja przyda się w mojej pracy społecznej w Poradzie.  Okazało się, że na spotkanie dotyczące uzależnień nikt nie przyszedł. I właśnie wtedy usłyszałem: „szkoda, że nie chcą pomocy, bo wielu kobietom napewno by się ta pomoc przydała!”
I tak powstał pomysł grupy dla kobiet, których mężowie uważają, że pomocy nie potrzebują. W warunkach prawie konspiracyjnych, w piwnicy, z wystawioną wartą i pod zmienionymi imionami na spotkanie przyszły trzy pierwsze kobiety.  Z mężczyzn byłem ja i ksiądz franciszkanin.  Kobiety zaczęły mówić. Były łzy, strach przed otwarciem się, bo co zatrzyma słowa, gdy już będzie można mówić?! Była niepewność i strach, czy to co mówią nie świadczy, ze są głupie i że po prostu są złymi żonami i matkami? „- i wtedy kazał mi wysiąść z samochodu. Nie wiedziałam gdzie jestem, przecież ja nie znam tej okolicy, nie znam języka, nie mam paszportu, nawet nie mogłam zadzwonić na policję. A w samochodzie został mój syn, który widział jak jego ojciec wyrzucił mnie z samochodu . ..”
Uważa się, że 21% społeczności w USA doznało przemocy w rodzinie w okresie swojego życia. Liczba ta jest dwukrotnie większa w społecznościach mniejszości narodowych.  Kobiety z mniejszości narodowych często mają znikomą znajomość języka angielskiego, mają skomplikowany status prawny imigranta (wiza, paszport, obywatelstwo), trudną sytuację finansową i powiązania rodzinne (dzieci i rodzice, za których są odpowiedzialne). Te uwarunkowania wykorzystuje partner do sprawowania kontroli i okazywania władzy w życiu kobiety imigranta.  Sytuacja prawna tych kobiet jest zazwyczaj na tyle zawiła, że do ich rozwikłania potrzebny jest adwokat niedostępny jednak z powodów finansowych.
Kilka razy nie mogłem przyjść na grupę. Kobiety spotykały się w dalszym ciągu. Spotkały się na zakupach, na wędrówkach po mieście, po którym wcześniej nie miały prawa się same poruszać. Uczyły się jedna od drugiej jak zapisać się na lekcje języka, jak spędzać wolny czas, jak załatwić stałą wizę pobytu (słynną zieloną kartę), jak mówić mężowi „nie” i uciekać po pomoc, gdy mąż chce bić. Zapraszają mnie dzisiaj na przyjęcia i spotkania, na których chociaż są same to są szczęśliwe.  Czasami proszą mnie abym przyszedł do sądu. Znowu są przestraszone, słabo znają angielski ale już wiedzą, że to tylko trudności. Wiedzą, że to co robią jest słuszne i że prawo jest po ich stronie.
Badania wykazują, że partnerzy w bardzo podobny sposób opisują swoją sytuację. Mężczyźni przeważnie chcą się odegrać. Pokazać, że to oni mieli rację, że dalej mają władzę, że kobiety powinny zapłacić za swoją niewdzięczność i zrozumieć jak wielką krzywdę im mężczyznom zrobiły. Kobiety mówią, że musiały odejść, że to była ostateczność, ale nie miały wyjścia, że on ich nie rozumiał i że się jego bały. Kobiety dbają o dom i o dzieci. Właśnie troską o dom i dzieci tłumaczyły konieczność wyrzucenia męża z domu. Musiały „posprzątać”.
Większość programów terapeutycznych dla sprawców przemocy w rodzinie zajmuje się edukacją czym jest przemoc, pracą nad wzrostem odpowiedzialności za zachowanie i rozwojem wrażliwości na odczucia partnera. Od dawna panuje przekonanie, że przemoc w rodzinie uwarunkowana jest akceptowaną rolą przypisaną kobietom i mężczyznom w społeczeństwie. Tam gdzie panuje przekonanie, ze rolą mężczyzn jest rządzić a kobiet słuchać i być posluszną, tam trudniej pomóc rodzinie, w której dochodzi do przemocy. W dyskusjach nad kulturowymi różnicami w występowaniu przemocy wśród mężczyzn przytacza się dane, że na przykład w Rosji jest 20 razy więcej przypadków morderstw niż w Norwegii. Różnice w występowaniu przemocy tłumaczy się społeczną akceptacją pewnych zachowań i regulacji prawnych występujących w poszczególnych krajach.
Jednym z głównych problemów Porady jest brak zaufania Polonii zarówno do systemu karnego jak i do slużby zdrowia w USA. „Oni (Amerykanie) nas (Polaków) nie rozumieją!” Tak, jakby w Polsce mozna było pić i bić żony? Oczywiście tak nie jest. Problem w tym, że w normalnych warunkach obywatele kraju rozwijają się razem z jego systemem politycznym. Najpierw jest dyskusja w mediach potem pojawiają się nowe przepisy, znowu dyskusja itd.  A tutaj jest babcia z Rzeszowa, ojciec ze Szkocji i synek, który widzi jak ojciec i dziadek „rządzi” w domu. Synek zakłada biało-czerwony szalik i jedzie na paradę do Chicago. Jest dumnym Polakiem, jeździ „karem” i szuka żony Polki.
Jak obronić kobietę imigranta przed kontrolą jej męża, obywatela amrykańskiego? Jak przekonać Polaków żyjących w USA, że wszędzie na świecie kobieta ma takie sama prawa jak oni? A w niektorych krajach ma te prawa także zapisane w ustawodawstwie tych krajów. Tak właśnie jest w USA i tak jest w Polsce. Gdy mężczyzna ma ograniczone umiejętności radzenia sobie z problemami, a męska duma cierpi, wtedy powstaje agresja. Gdy kobieta widzi jak jej dziecko cierpi, wtedy wyrzuca prześladowcę z domu. W obu wypadkach każda z płci, każdy z partnerów wykonuje role przypisaną mu przez kulturę społeczności w której żyje. Musimy zmienić te role. Te stare przynoszą krzywdę…

Ryszard Romaniuk

Forum, 10/2009

Wrogowie, czy partnerzy w niepospolitej polemice światopoglądowej? – Czyli spór Słowackiego z Mickiewiczem

Wednesday, February 24th, 2010

Zarówno Mickiewicz, jak i Słowacki byli niedoścignionymi poetami, zajmującymi poczesne miejsce w polskiej literaturze i kulturze; jest to twierdzenie niepodlegające dyskusji. „Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa”. To słynne zdanie, pochodzące z, „Beniowskiego” J. Słowackiego doskonale oddaje dążenia obydwu mistrzów pióra. Nikt nie może zaprzeczyć, że zarówno Mickiewicz jak i Słowacki wynieśli język polski na wyżyny. Walka pomiędzy nimi o pozycję pierwszego wieszcza narodu trwała w czasie ich życia i długo potem. Dziś wciąż prowadzi się dyskusje, komu należy przyznać palmę pierwszeństwa. Owe dyskusje toczą się w kręgach literackich, przeciętny odbiorca ma wtłoczone na przestrzeni epok schematy oceny ich obu. Mickiewicz jest powszechnie bardziej znany, wszystkim kojarzony z polskością, poezją, walką piórem. Słowacki, tak jak przed wieki, wciąż pozostaje niesłusznie w jego cieniu. Zawsze nie do końca rozumiany,doceniany, zauważany. Bardzo to niesprawiedliwe w stosunku do jego talentu i literackich osiągnięć. Dla mnie bardzo tez rażące i świadczące o ignoranctwie i braku literackiego smaku i wyczucia u tych, którzy klasyfikują go w tyle za Mickiewiczem.
Jak to bywa w przypadku dwóch niekwestionowanych indywidualności, dochodziło między poetami często do polemik i sporów światopoglądowych, przez co dla siebie i dla historii stali się przeciwnikami w kwestiach polityczno-ideowych i poetyckich.  Ponadto Słowacki nie został zbyt dobrze przyjęty przez krytykę emigracyjną Paryża, zresztą towarzystwo emigracyjne niestety było bardzo skłócone. Zamiast wspólnymi siłami działać na rzecz ojczyzny, często zajmowali się wzajemnymi kłótniami, tym bardziej dzieląc swe szeregi. Nie rozumiano na emigracji wierszy Słowackiego, może dlatego, że były dość krytycznie nastawione do działaczy politycznych – ale czy niesłusznie? Poza tym sam Mickiewicz nie ułatwiał życia swemu rywalowi. Każdy nowy wiersz, czy tom Słowackiego spotykał się z ostrą krytyką wieszcza, który nie zgadzał się z szerzoną przez Słowackiego wizją świata.
Każdy z poetów prezentował swoistą teorię dziejów. Zaszyfrowana polemika Słowackiego z Mickiewiczem dotycząca postrzegania i interpretacji losów narodu polskiego uwydatnia się w „Kordianie”. Mickiewicz ujmował dzieje narodowe w kategoriach metafizycznych, stworzył ideę mesjanizmu. Przypisywał narodowi polskiemu cierpiętniczą rolę. Wyznaczał Polakom i Polsce specjalną misję – misję poświęcania się za sprawę kraju. W III części „Dziadów” wyobraził Polskę jako Mesjasza rozpiętego na krzyżu niewoli. Słowacki nie popierał Mickiewicza w jego teoriach – rozprawił się z nim właśnie w „Kordianie”.
Nie odpowiadał mu mesjanistyczny plan, traktował go jako usypianie narodowej czujności, nie aprobował bierności oczekiwania na cud. Postrzeganie Polski w kategoriach biblijnych – jakoby Bóg uczynił z Polski naród wybrany,  przypisując mu męczeństwo – Słowacki uznał za obłąkańczą ideę. Ośmieszając i przeciwstawiając się mickiewiczowskiej teorii, stworzył własną. W miejsce hasła „Polska Chrystusem Narodów” pojawia się inne – „Polska Winkelriedem Narodów”. To nie wiąże się już z mistyką, ale z realizmem – dotyczy rycerza – legendarnego bohatera Szwajcarów, który w walkach o niepodległość skierował na siebie wrogie kopie, dzięki czemu przyczynił się do zwycięstwa rodaków.
Poeci polemizowali ze sobą nie tylko w kwestiach interpretacji losów narodu polskiego. Główną osią sporu pomiędzy nimi była też sprawa tego, jaką rolę w społeczeństwie odgrywa poeta. Słowacki był zdania, że poezja powinna kierować narodem, przypominać o bohaterstwie i w tym duchu motywować do działania. Mickiewicz według niego popadł w estetyzm widząc poetę jako proroka opiewającego dzieje ojczyzny nad jej trumną, przywiązując dużą wagę do form i treści metafizycznych, ale nie pokazując w tekstach swoich drogi, którą mógłby kierować się zniewolony Polak. Poza tym Słowacki polemizował  z modelem bohatera romantycznego wykreowanym przez Mickiewicza. Konrad był w mniemaniu Słowackiego nazbyt egocentryczny. Wybijał swą postawę ponad społeczeństwo, nie uważał się za jego członka, ale kogoś stojącego wyżej. Słowackiemu właśnie nie podobało się to, że Mickiewicz stawia wyłącznie na wybitną jednostkę niwelując rolę reszty społeczeństwa, bo to w nim i jego wielkości leży siła walki niepodległościowej, a ponadprzeciętna osoba powinna nim kierować, zamiast spełniać swe na wyrost postawione cele.
Widzimy, więc, nawet w tak telegraficznym skrócie przedstawiając polemikę Mickiewicza ze Słowackim, że spór, jaki toczył się pomiędzy nimi był w gruncie rzeczy sporem o wyzwolenie ojczyzny. Dziwne, a może właśnie charakterystyczne dla wybitnych i inteligentnych jednostek, że walczą ze sobą, zamiast działać wspólnie w imię patriotycznych idei. Ta walka okazała się w istocie cenna i pożyteczna. Dzięki temu też świat literatury został wzbogacony o wiele ciekawsze i pasjonujące teksty.
A obaj poeci? No cóż… czy byli wrogami? Czy partnerami w polemice? Który miał rację walcząc o swoją teorię dziejów? Myślę, że Słowacki w „Beniowskim” doskonale ucina spekulacje, pytania i ideowe przepychanki:

Bądź zdrów! – A tak się żegnają nie wrogi,
Lecz dwa na słońcach swych przeciwnych – Bogi.

Agata Wojno

Forum, 10/2009

Do miesięcznika Forum

Wednesday, February 24th, 2010

Do miesięcznika Forum
Jeszcze o dwusetnej rocznicy urodzin Juliusza Słowackiego i roku 2009, obwołanym przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej Rokiem Słowackiego. Z prawdziwą przyjemnością dzielę sie z czytelnikami Forum wiadomością, że cztery autorki naszego pisma zaistniały na łamach “Gwiazdy Polarnej” artykułami na temat twórczości wieszcza. Oto ich tytuły: “Spór Słowackiego z Mickiewiczem, Wrogowie, czy partnerzy w polemice światopoglądowej” Agaty Wojno, “Niezwykły poemat” Elżbiety Chałupniczak, “Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami” Małgorzaty Oleksy oraz “Słowackiemu na mogiłę” Elżbiety Ulanowskiej. W ten sposób teksty autorek dotarły do rąk czytających Polaków w całych Stanach.
I jeszcze jedna ciekawostka dla kolekcjonerów. Narodowy Bank Polski wyemitował dwudziesto złotowy banknot z wizerunkiem Juliusza Słowackiego, ale jedynie w nakładzie 80 000. Na awersie znajduje się popiersie i widok dworku w Krzemieńcu, gdzie poeta urodził się. Rewers wypełnia rysunek kolumny Zygmunta, nad nią lecące żurawie, z boku kopia rękopisu wiersza “Uspokojenie”, liryku, w którym wieszcz wyraża swoją filozofię sensu życia i pogląd na istotę wszechświata.

Co nam zdrady! – jest u nas kolumna w Warszawie,
Na której usiadają podróżne żurawie
Spotkawszy jej liściane czoło wśród obłoka;
Taka zapraszająca i taka wysoka.
Za tą kolumną, we mgły tęczowe ubrana,
Stoi trójca świecących wież Świętego Jana;
Dalej ciemna ulica, a z niej jakieś szare
Wygląda w perspektywie siwe Miasto Stare;

Jest to chyba wypadek bez precedensu, że na banknocie umieszczono tak duży fragment poezji. Na polecenie władz miasta Warszawy u stup pomnika Juliusza Słowackiego na Placu Bankowym ustawiono makietę wielkiego tortu urodzinowego, ozdobionego wokół kolorowymi światełkami i napisem w środku: 200 lat.

Elżbieta Ulanowska

Forum, 10/2009