Archive for the ‘Forum’ Category

Największe odkrycia naukowe roku 2008

Wednesday, February 24th, 2010

Co roku ”Science” tworzy listę 10 najważniejszych osiągnięć naukowych o przełomowym znaczeniu. A Coontz, który zarówno redaguje naukowe artykuły, jak i potrafi mówić o nauce w sposób zrozumiały dla laika, jest naszym przewodnikiem. Gdy zespół dziennikarzy “Science” wybierał największe osiągnięcia roku – mówi Coontz, – szukaliśmy badań, które odpowiadają na najważniejsze pytania dotyczące działania Wszechświata i torują drogę przyszłym odkryciom. Oto jak objaśnia wybrane przez ”Science” główne odkrycia roku 2008.

1. Przeprogramowanie komórek
Naukowcy pobrali komórki od chorych i przekształcili je w komórki macierzyste. Komórki macierzyste można skłonić, by przybrały nową tożsamość, co pomaga badaczom zrozumieć, w jaki sposób powstają choroby i powinno okazać się użyteczne w ich leczeniu.
Jeśli uda się przeprogramowywać komórki w sposób bardziej kontrolowany, skuteczny i bezpieczny, pewnego dnia pacjentów można będzie leczyć zdrowymi wersjami ich własnych komórek.
Wszyscy się zgadzają, że przed nami długa droga – mówi Coontz. – Trzeba zrozumieć jak działają te komórki, w jaki sposób się rozwijają, a następnie wykorzystać uzyskane informacje do leczenia choroby.

2. Egzoplanety
Astronomowie obserwowali planety, które okrążają gwiazdy. Było to możliwe dzięki lepszym technikom optycznym, lepszym teleskopom i technologicznym udoskonaleniom.
Od ponad 10 lat wiedzieliśmy, że istnieją planety okrążające inne gwiazdy, ale dotąd ich nie widzieliśmy – mówi Coontz. – To gwiazdy dość bliskie Ziemi – oddalone o jakiś tuzin lat świetlnych – chodzi też o raczej duże planety.
Gdy już astronomom udało się zobaczyć te planety, mogą zacząć je lepiej rozumieć – mówi Coontz. – Z czasem będziemy mogli widzieć coraz to mniejsze i mniejsze planety. Oczywiście każdy chciałby zobaczyć planetę podobną do Ziemi, mniej więcej tej samej wielkości, a także spojrzeć na wysyłane przez nią światło, na podstawie którego można by wnioskować, jaki jest skład jej atmosfery.

3. Geny raka
Badacze dokonali postępu jeśli chodzi o rozpoznawanie w komórkach błędów, które sprawiają, że przekształcają się w guzy nowotworowe, zwłaszcza jeśli chodzi o raka trzustki i glejaka (rodzaj guza mózgu).
Każdy rodzaj guza zaczyna się od normalnej komórki, w której dochodzi do powstania pewnego rodzaju błędów w programowaniu, co prowadzi do rozwoju nowotworu – mówi Coontz. – Oczywiście każdy chce wyleczenia raka. Jeśli uda się znaleźć jego przyczynę, jest nadzieja, że można będzie to naprawić.

4. Nadprzewodniki
Nadprzewodnik to materiał, który przewodzi elektryczność bez oporu. W normalnych warunkach gdy przesyłamy prąd elektryczny poprzez miedziany drut, część energii jest tracona jako ciepło. To dlatego linie transmisyjne nie mogą rozprowadzać energii po całym świecie – duża jej część jest tracona podczas przesyłania.
W przypadku nadprzewodnika tak się nie dzieje – mówi Coontz. – Cała elektryczność przepływa przez niego i wychodzi na drugim końcu. Badacze próbowali znaleźć różne materiały, które są w stanie tego dokonać.
W tym roku odkryto zupełnie nową rodzinę materiałów. Może to ostatecznie doprowadzić do bardziej wydajnego przesyłania prądu elektrycznego.

5. Białka
Jesteśmy zbudowani przede wszystkim z białek. Większość związków chemicznych, które robią te wszystkie interesujące rzeczy, dzięki którym możliwe jest życie, to białka – one sprawiają, że nerwy reagują, mięśnie się kurczą, a żywność jest trawiona. Większość twoich hormonów to białka. Badania nad nimi budzą bardzo duże zainteresowanie. Jednak aż do tego roku nie było możliwe obserwowanie ich w akcji. Naukowcom udało się obserwować białka podczas ich reakcji i uwidocznić swego rodzaju taniec, związany z ich działaniem. Jak mówi Coontz, jeśli uda nam się lepiej zrozumieć białka, będziemy w stanie lepiej rozumieć życie.

Ciąg dalszy w następnym numerze.

Forum, 6/2009

“A Polska?”

Wednesday, February 24th, 2010

Wiele lat temu Florian Znaniecki w historycznym dziele poświęconym Polonii a cytowanym przez każdego szanującego się uczonego, powiedział, że Polakom w Ameryce najbardziej brakuje wykształconych liderów. Od czasu mojego przyjazdu do Stanów obserwuję, jak wielu wykształconych Polaków odwraca się od Polonii. Od Polonii określanej sklepami z polską kiełbasą, polskim programem radiowym, folklorem na Fleet Avenue i polką z przytupem. To nieważne, że polski program radiowy jest nadawany od ponad czterdziestu lat przez tę samą osobę, która historię Polonii w Cleveland mogłaby opisać swoimi komentarzami radiowymi. Bo tam gdzie była Eugenia Stolarczyk, tam działa się historia Polonii w Cleveland. To nieważne, że Amerykanie uznają polkę za swój folklor, a „kiełbasa” i „pierogi” to oryginalne nazwy produktów sprzedawanych w każdym większym sklepie spożywczym. Polonia od czasów Znanieckiego to polscy chłopi i dlatego wykształcony Polak z Polonią zadawać się nie będzie.
Dawno temu w Polsce oglądałem film „Marysia i Napoleon”. W jednej ze scen Napoleon wchodzi do łóżka Pani Walewskiej i nagle z szelestu pościeli słychać głos Marysi: „A Polska?” Kilkakrotnie byłem na różnych spotkaniach liderów Polonii. Często skakaliśmy sobie do oczu dyskutując na temat, jak najlepiej służyć Polonii. Gdy tak kłóciliśmy się i nawzajem przekonywaliśmy, który z nas lepiej służy sprawie polskiej, w kuchni obok panie piekły schab i lepiły pierogi. W niedzielę po mszy Polonia przychodziła zjeść lunch, wyściskała się, wycmokała i poszła sobie, do następnej niedzieli.
Teraz muszę się uderzyć w piersi i powiedzieć, że ostatnio widzę, jak w wielkich wydarzeniach Polonii uczestniczy jej najlepiej wykształcona część. Pani profesor Maria Siemionow uświetnia swoją obecnością spotkania Polonii poświęcone polskiej historii i nauce. Wielu działaczy polonijnych często zawija rękawy, gotuje, sprząta i sprzedaje bilety wstępu. Raz jest to wstęp na tańce z polką i disco polo, a kiedy indziej na Mozarta i Szymanowskiego. To wszystko dzieje się na deskach Polsko-Amerykańskiego Centrum Kultury (szlifowanych przez niezapomnianego Andrzeja) i pod dyrekcja Genka Bąka i jego drużyny. Do drużyny tej dobiła ostatnio drużyna Fundacji Kościuszkowskiej, gdzie wykształconych liderów Polonii jest jeszcze więcej!
I pewnego pięknego dnia otwieram współredagowane przez siebie Forum (pod nieobecność Stasia Kwiatkowskiego) i ku swojemu zdumieniu czytam, że w Cleveland mamy nowe kółko obiadowe. Szkoła medyczna Case Western Reserve University (z którą mam kontakty od 20-tu lat) razem z wybitnymi przedstawicielami nauki organizuje specjalne obiady. Dlaczego komunikat ten jest w Forum? Bo kółko jest polskie. No tak. Chyba bardziej zdziwionego ode mnie czytelnika Forum tego dnia nie było. Razem z kilkoma zapaleńcami od lat staramy się przyciągnąć polskich liderów do polskich organizacji. Organizacji otwartych dla całej Polonii. A tu okazało się, że liderzy już się zorganizowali, obiad zjedli i nawet nam nie powiedzieli, co na obiad podano.
Nie wiedziałem, że mogę w Forum pisać o prywatnych spotkaniach. W takiej sytuacji natychmiast wyznam, co mnie męczy od lat. Otóż jest taki amerykański zwyczaj, że jak urządza się party i goście przyniosą prezenty, to później wysyła się gościom kartkę „Thank you”. Otóż jestem zazwyczaj tak zajęty gośćmi, że do głowy mi nie przychodzi robienie notatek o tym, co kto przyniósł i jak dużą kartkę „Thank you” powinienem wysłać. A party bywały duże, bo zaproszenia wysyłałem moją listą e-mailową, więc zupełnie się pogubiłem w tym, kto kaktusa, a kto pelargonię przyniósł. Pamiętam tylko, że od Genka i Basi dostałem amerykańskiego orła, żebym wzlatał nad poziomy. Uznałem więc, że warto wzlecieć teraz i podziękować wszystkim za prezenty, kwiaty i w ogóle za gremialne przyjście. Wśród gości był znany smakosz, który w gazetach pisze o tym, co gdzie jadł, i on powiedział, że pierogi robione przez panie z Centrum były „excellent”. Kilku profesorom z Case i pracownikom okolicznych szpitali, przedstawicielom różnych grup etnicznych od Ameryki łacińskiej po Chiny, polskie jedzenie też bardzo smakowało.
Jako współodpowiedzialny za treści pojawiające się w Forum ogłaszam, że wszyscy są zaproszeni do Centrum i do Fundacji Kościuszkowskiej. Na stronach internetowych Centrum i Fundacji będziemy umieszczać materiały informacyjne o każdym, kto swoją pracą pozwala nam cieszyć się i być dumnym z przynależności do społeczności polskiej w Cleveland. Oprócz stron internetowych mamy też strony Forum, gdzie od lat piszemy o naszych liderach. I bardzo chcemy, żeby polscy liderzy byli wśród nas. Florian Znaniecki powiedział, że najlepszymi liderami w społeczności polskiej okazali sie polscy duchowni. Też zaczynali od kółek różańcowych…

Ryszard Romaniuk

Forum, 6/2009

Madam Maria Skłodowska- Curie w Polskim Ogrodzie Kulturalnym w Cleveland

Wednesday, February 24th, 2010

„Jestem z tych, którzy wierzą, że nauka jest czyms bardzo pięknym” to słowa wypowiedziane przez Marię Skłodowską – Curie, słynna polską uczoną w dziedzinie chemii i fizyki, która jako pierwsza kobieta w świecie, została uhonorowana Nagrodą Nobla i to w dodatku dwukrotnie. Również dzięki niej niedziela 7 czerwca 2009 roku przejdzie do pamięci wielu Polonusów z okolic Cleveland. To właśnie uroczystość odsłonięcia jej popiersia zgromadziła całkiem spory „tłumek” w Polskim Ogrodzie Kulturalnym w Cleveland. Trudno określić śrenią wieku tych, którzy zachęceni piękną pogodą pragnęli wspólnie celebrować tę uroczystość. Można było tu spotkać zarówno przedstawicieli najmłodszego pokolenia w wózeczkach spacerowych, jak i tych, którzy należą do nestorów Polonii Clevelandzkiej. Jeden z redaktorów wiadomości lokalnych stwierdził, iż ludzi zgromadziła „ … piękna pogoda, popiersie Madam Skłodowskiej – Curie oraz narodowa duma i patriotyzm polskiej społeczności z Cleveland”.

Głównym mówcą owego popołudnia była również znana na całym świecie Polka, przedstawicielka nauki i medycyny pracująca i mieszkająca w Cleveland, Ohio – profesor Maria Siemionow.  Przedstawiła ona zgromadzonym osiągnięcia Marii – Skłodowskiej – Curiea także podkreśliła jak wielki wpływ miały odkrycia Madam Skłodowskiej – Curie na rozwój nauki na całym świecie. Po przemówieniu prof. Maria Siemionow wraz z Benem Stefańskim odsłonili statułę, która od początku uroczystości była owita czerwonym płótnem. Wszyscy zgromadzeni zobaczyli replikę rzeźby Franka L. Jirouche wykonaną przez Timothy Riffle we współpracy z Milano Monuments pod artystycznym nadzorem Teresy M. DeChant.

Prezenterem całej uroczystości była sędzia Diane Karpiński. Profesor Joanna Uniatowska zaintonowała Hymn Narodowy. Wstępną modlitwę odmówił oraz udzielił końcowego błogosławieństwa ksiądz Eic Orzech, Prezydent Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenia Księży. Kongresmen Dennis Kucinich dołączył do grona celebrujących tę podniosła uroczystość wraz z żoną. Wśród przemawiających tego popołudnia znaleźli się również: Paul Burik – Prezydent Ogrodu Kulturalnego w Cleveland, Jan Borkowski – Prezydent Polsko-Amerykańskiego Kongresu oraz  Ben Stefański – Prezydent Polskiego Ogrodu Kulturalnego. Od niego usłyszeliśmy o kobietach z Cleveland, dzięki którym doszło ponownego odsłonięcia popiersia Madam Skłodowskiej Curie. Wśród imiennie wymienionych promotorów przedsięwzięcia były: Christine i Barbara Burke, rodzina Cooke, Elizabeth Dabrowski, córki Heleny Karpinski, Grażyna Palczewski, Maria Siemionow, Margaret Wong and the Liberty Holden Trust Fund.

Ben Stefanski w swoim krótkim wystąpieniu zaprosił wszystkich na kolejne uroczystości w Polskim Ogrodzie Kulturalnym, jakimi będą odsłonięcie popiersia Fryderyka Chopina w roku 2010 oraz Ignacego Paderewskiego w roku 2011. Na zakończenie uroczystości w Ogrodzie uczestniczy usłyszeli krótką historię Hejnału Mariackiego oraz wysłuchali tegoż utworu w wykonaniu Michaela Carey.
Większość zgromadzonych gości udała się po zakończeniu uroczystości do kościoła Św. Kazimierza, gdzie w Sali Przyjęć odbył się poczęstunek oraz występ młodzieży z zespołu tanecznego „Piast” ..

Po raz kolejny przekonaliśmy się, że Maria Skłodowska – Curie to niezwykła kobieta. Do jej osiągnięć naukowych można według mnie dołożyć jeszcze jedno – zgromadzenie wokół jej pomnika Poloni Clevelandzkiej, dla której tym razem duma z rodaczki, która wysławiła imię Polski na cały świat była ważniejsza niż to, kto do jakiej organizacji przynależy.

Dorota Mrochem
Forum, 6/2009

DZIEWCZYNA Z KWIATKIEM -PIERWSZY POLONIJNY KONKURS MŁODYCH TALENTÓW

Wednesday, February 24th, 2010

Zosia jest tak subtelna, delikatna, romantyczna i nieco tajemnicza, że kiedy po raz pierwszy ją zobaczyłam skojarzyła mi się z Mickiewiczowską Zosią z „Pana Tadeusza”. Może to przez ten kwiatek we włosach… Zresztą sama Zosia mówi, że najbardziej lubi grać muzykę romantyczną. Kiedy gra, to całą sobą i słyszy się wtedy wiatr w lesie i wody szum i czuje się zapachy i tylko „gryki jak śnieg białej” brak…

Zofia Prochoroff ma 16 lat. Urodziła się w 1993 roku w  Niemczech we Freiburgu. Zaczęła grać na skrzypcach w wieku 6ciu lat. W Polsce, już w przedszkolu tańczyła Poloneza, ba – ona nie tylko tańczyła, ona już wtedy go czuła. W 2000 roku przyleciała do USA  z rodzicami, w 2004 roku cała rodzina przeprowadziła się do Cleveland.  Zosia od razu zaczęła uczęszczać do szkoły muzycznej Cleveland Institute of Music.
Zosi przygoda z muzyką to inicjatywa mamy, Anny, która gra na pianinie. Dlaczego zatem Zosia i skrzypce? –„bo mama myślała, że skrzypce są ciekawsze” – mówi Zosia. Na początku grała dla zabawy, z czasem muzyka zaczęła zajmować integralne miejsce w jej życiu, bo tak naprawdę wiele dziedzin codzienności jest jej podporządkowanych. Ważny dla Zosi jest jej rozwój osobisty i edukacja. Marzy o tym, aby studiować w Europie prawdopodobnie ekonomię, zdecydowanie już dziś twierdzi, że nie muzykologię. „Muzykę chcę mieć dla siebie, dla duszy, dla przyjemności, a nie zawodowo. Nie chcę zabijać jej rutyną i przyzwyczajeniem” – mówi Zosia.
18 kwietnia 2009 roku w Polsko – Amerykańskim Centrum Kultury odbył się Pierwszy Polonijny Konkurs Młodych Talentów. Wydarzenie kulturalne na wielką skalę, z wielkim rozmachem, niezwykle profesjonalnie przygotowane i przeprowadzone. Dyrektorem i pomysłodawcą konkursu była Agnieszka Bieniek we współpracy z Kosciuszko Polish Fundation – Mary Kay Pieski, Bernadettą Zubel (Polish National Aliance) i Polsko Amerykańskim Centrum Kultury. To dyrektor Bieniek zorganizowała imprezę, zgromadziła fundusze od hojnych sponsorów i zatroszczyła się o absolutny profesjonalizm jakości konkursu, poczynając od zacnego grona jurorów w składzie profesjonalnych muzyków a kończąc na Koncercie Finałowym Zwycięzców, który jakością zaskoczył najbardziej wybredne gusta muzyczne. Agnieszka Bieniek składa serdeczne podziękowania wszystkim współpracownikom, sponsorom, rodzicom, uczestnikom i wszystkim zaangażowanym w ten projekt za wysiłek, czas, energię i pracę.
Wszyscy uczestnicy konkursu reprezentowali wielki talent muzyczny, recytatorski, taneczny. Jury oceniało dobór repertuaru, zgodność wykonania z zapisem nutowym, estetykę występu i ogólny wyraz artystyczny. Na ocenę występu  składała się średnia z ocen wszystkich jurorów. Na tle wszystkich uczestników konkursu i Koncertu Laureatów to właśnie dziewczyna z kwiatkiem, Zosia, wyróżniała się bezdyskusyjnie. Jury było jednomyślne. Zofia Prochoroff wygrała dwie nagrody; w kategorii zespołu z Anną Pitas, wykonując utwór: Antonio Vivaldi Koncert na dwoje skrzypiec oraz Grant Prix – główną nagrodę konkursu za utwór: Edward Lalo-Symphonie Espagnole op.21 cz.IV Andante. W kontekście wielkiego zwycięstwa niewiarygodnie brzmi prosty komentarz Zosi: „dowiedziałam się, że jest konkurs i chciałam zobaczyć, czy coś wygram.” I zobaczyła…
Uroczysty Koncert Laureatów 19 kwietnia 2009 roku w Polsko Amerykańskim Centrum Kultury uświadomił  słuchaczom, gościom, organizatorom, uświadomił nam wszystkim, że mamy wśród Polonii wielki skarb i nieprzeciętny potencjał w osobach młodych, utalentowanych artystów. Dajmy im szansę zaistnieć na Polonijnej scenie w Cleveland, niech nasza kultura żyje dzięki nim. Niech cieszy, niech się rozwija, nie zanika na emigracji, ale kwitnie, żeby Polska dla nas tutaj, wciąż była Polską.

Agata Wojno

Forum, 6/2009

Enchanted by Bel-Canto

Tuesday, January 26th, 2010

It is not until the current issue of Forum that we describe Opera Circle’s performances on November 20 and 22 of 2009. We hope that this tardiness will be forgiven by the directors of the Opera and the faithful public that came to the Bohemian National Hall, where the performances of Donizetti’s Don Pasquale took place. (more…)

Treasure of “Forum” lies hidden…

Sunday, January 10th, 2010

A member of our editorial staff, kind-hearted, reserved, taciturn, patient, reflective, understanding, tolerant, warm, kind… humble, wise, mature, sensitive, helpful and…    I could use many other adjectives describing an exceptional and good person because it so happens that they all fit his personality.

(more…)

Drama in Verona

Saturday, December 26th, 2009

The lovers from Verona, Romeo and Juliet, have returned to us after an eight-year hiatus. Opera Circle first presented this tragic love story in 2001. The current production was performed twice: November 6 and 8, 2009, at St. Stanislaus Church. The story that inspired Shakespeare has taken on countless forms all over the world—after all, everyone knows it. It has been presented as a theatrical drama as well as in musical versions by numerous composers. Prokofiev wrote an ingenious ballet, Tchaikovsky an orchestral poem, while Gounod and Bellini created operatic versions. (more…)

Holiday Customs and Traditions of the Polish Christmas

Saturday, December 26th, 2009

The first star, the beautifully decorated Christmas tree and the breaking of the bread or wafer — these are the most important symbols of Christmas for Poles. Let us explore their meanings and history. (more…)

Independence Day

Thursday, November 26th, 2009

On November 11, 1918, representatives of the German government signed an agreement marking the end of the First World War in Compiĕgne, northeast of Paris. The Habsburg empire had already fallen, and Russia was in the throes of revolution. For Poles, this was a chance to regain the political state that had been lost. Seeing the defeat of the partitioning powers, Poles began to create the framework of their future state. (more…)

Conversation with a philosopher – Dr. Richard Mordarski

Saturday, October 24th, 2009

My guest is Dr. Richard Mordarski,  Professor of Philosophy from Casimir the Great  University  in Bydgosc, Poland and a member of the editorial staff of FORUM. (more…)